Sześciopak aspiryny i kieliszek whisky i walenie w mojej głowie zaczęły się zluzować

Sześciopak aspiryny i kieliszek whisky i walenie w mojej głowie zaczęły się zluzować. Mój żołądek wciąż gorąco jak przejażdżka w parku rozrywki, więc zrezygnowałem ze śniadania. Siedziałem w moim salonie patrząc na zewnątrz w świecie jestem już częścią, kieliszkiem w ręku, jak zwykle. Nie wiem, jak długo tam siedziałem; czas miał dla mnie większego znaczenia w dni takie jak ten. Zauważyłem, że butelka zawierała blisko mnie powoli coraz mniej whisky w nim. „Nie jest odparowaniu suka?”, Pomyślałem sobie.

 

Nie było delikatne pukanie do moich drzwi, wyobrażałem sobie, nieśmiałe Girl Scout chce sprzedać plików cookie lub Biblii thumper próbuje uratować swoją duszę. Otworzyłem drzwi i zamiast znaleźć bogini w górę kantar i krótką spódniczkę. W kwiat płomienia rude włosy, które oprawione twarz była jak aureolą anioła. Stałem oszołomiony.

„Cześć, Czad, Robert został podkreślając cały ranek, że trzeba było coś, co potrzebne, aby mi powiedzieć. I nie może dla życia mnie, pomyśl o tym, co on mówi. „Barbara powiedziała, że ​​w jej głosie było coś pomiędzy dziewczynki i mokry sen.

Jak mówiła, to mnie olśniło, że Robert, tchórzem, w każdym znaczeniu tego słowa, nie powiedział jej, co zrobił. Wysłał ją do mnie, więc nie mogłem jej powiedzieć. Na początku myślałem, czułem iskry gniewu na jego żółtym aktu. Ale potem pomyślałam sobie, mam jej powiedzieć, powinienem wysłać ją z powrotem do domu z ogniem w oczach. Może słyszałem walki i trochę rozrywki z niego. Wiedziałem, że to piękne nimfy przede mną nigdy nie łaski moje łóżko, ale mogę dostać coś z tym, jeśli nawet tylko kilka śmiech. Nie byłem pewien, jak to było do śmiechu już. „Dlaczego nie można wejść na chwilę, muszę coś pokazać.”