Daily Archives: Listopad 13, 2015

Weszła do domu z łaski i przepływu, jak jedwabiu taniec na wietrze

Published by:

Weszła do domu z łaski i przepływu, jak jedwabiu taniec na wietrze. Jak Robert, trzydziesto dwulatka pracownik budowlany, jaki kiedykolwiek udało się wylądować ten dziewiętnaście letniego bogini nigdy nie znasz. Poprosiłem ją, żeby usiąść i zrobić sobie wygodne. Następnie udałem się z powrotem do mojego pokoju, aby uzyskać kontrakt z mojej kurtki z poprzedniej nocy. Zrobiłem krótki przystanek w biurze, kserokopii dokumentu i umieścić oryginał w moim bezpieczne.

Cofając się do salonu, mam inne papiery się Barbara. Gdy wzięła je, udałem się z powrotem na krześle i napełnił szklankę. Kiedy spojrzał w górę od mojego zadania widziałem dezaprobaty spojrzenie w oczach Barbary. Usiadłem szklankę z powrotem w dół i czekał. Jak czytała oglądałem emocje grać na twarz i ciało. Najpierw była ciekawość, która szybko rozpuszcza się w sztywnym kręgosłupem gniewu. Jako jej twarz zaczęła się czerwienić ze złości widziałem jej palce zaciskają się na papierze. Potem była inna emocje zaczynają się tam powierzchni, nie mogłem położyć palec na nim aż zdałem sobie sprawę, przez to wszystko była zakłopotana.

couple-731890_1280

„Nie wierzę, że ten pieprzony draniu!”, Krzyknął nagle. „Czy mogę zrobić to ze mną, proszę?”, Ona nadal trzymając się papiery.

„Za wszelką cenę”, powiedziałem, uśmiechnął się. „Chcę, żebyś coś wiedzieć przed wyjazdem z powrotem do – o tym dyskutować – z Robertem. Nie mam zamiaru dokonywania spełnisz ten kontrakt. Chciałem go mieć twardą lekcję. Jeden, że nigdy nie zapomnę. ”

„Och! On będzie miał twardy lekcji w porządku. „Powiedziała, że ​​w bardzo zaskakująco łagodnym głosem. Wstała i bardzo sztywno podszedł do drzwi. Wdzięku Anioł darmowa erotyka, który poleciał do mojego domu był teraz demonica z piekła na jej umyśle. Patrzyłem z moich drzwiach, jak wróciła do domu i wszedł.

Jak usiadł z powrotem w fotelu, aby posłuchać fajerwerków, wziąłem mojego drinka. Smak był gdzieś pomiędzy kwasem akumulatorowym i kaszel. Po drugim łykiem Wstałem i wylał resztę szkła zlewu. Jedynym płynu w mojej lodówce było pewne mleka tak stary, że jest to ciało stałe. Myślałem, że to czas, aby przejść do sklepu. I nie były zakupy w ponad roku. Z jakiegoś powodu, chciałam ugotować coś dla siebie dzisiaj.

Sześciopak aspiryny i kieliszek whisky i walenie w mojej głowie zaczęły się zluzować

Published by:

Sześciopak aspiryny i kieliszek whisky i walenie w mojej głowie zaczęły się zluzować. Mój żołądek wciąż gorąco jak przejażdżka w parku rozrywki, więc zrezygnowałem ze śniadania. Siedziałem w moim salonie patrząc na zewnątrz w świecie jestem już częścią, kieliszkiem w ręku, jak zwykle. Nie wiem, jak długo tam siedziałem; czas miał dla mnie większego znaczenia w dni takie jak ten. Zauważyłem, że butelka zawierała blisko mnie powoli coraz mniej whisky w nim. „Nie jest odparowaniu suka?”, Pomyślałem sobie.

 

Nie było delikatne pukanie do moich drzwi, wyobrażałem sobie, nieśmiałe Girl Scout chce sprzedać plików cookie lub Biblii thumper próbuje uratować swoją duszę. Otworzyłem drzwi i zamiast znaleźć bogini w górę kantar i krótką spódniczkę. W kwiat płomienia rude włosy, które oprawione twarz była jak aureolą anioła. Stałem oszołomiony.

„Cześć, Czad, Robert został podkreślając cały ranek, że trzeba było coś, co potrzebne, aby mi powiedzieć. I nie może dla życia mnie, pomyśl o tym, co on mówi. „Barbara powiedziała, że ​​w jej głosie było coś pomiędzy dziewczynki i mokry sen.

Jak mówiła, to mnie olśniło, że Robert, tchórzem, w każdym znaczeniu tego słowa, nie powiedział jej, co zrobił. Wysłał ją do mnie, więc nie mogłem jej powiedzieć. Na początku myślałem, czułem iskry gniewu na jego żółtym aktu. Ale potem pomyślałam sobie, mam jej powiedzieć, powinienem wysłać ją z powrotem do domu z ogniem w oczach. Może słyszałem walki i trochę rozrywki z niego. Wiedziałem, że to piękne nimfy przede mną nigdy nie łaski moje łóżko, ale mogę dostać coś z tym, jeśli nawet tylko kilka śmiech. Nie byłem pewien, jak to było do śmiechu już. „Dlaczego nie można wejść na chwilę, muszę coś pokazać.”